piątek, 21 czerwca 2013

Błotko do twarzy BingoSpa

Gdy dostałam paczkę z BingoSpa od razu zaczęłam stosować błoto z Morza Martwego Reducal +. Producent radzi stosować ją ok. 5 tygodni. Tak też robiłam dwa razy w tygodniu. Początkowo maskę tą na twarzy trzymałam ok. 5 minut. Potem zwiększyłam do 15.



Konsystencja wygląda jak prawdziwe błoto. Konsystencja jest gęsta. Przed użyciem trzeba ją wymieszać aby połączyć wodę z błotem. Aplikacja jest wygodna, maska dobrze się rozprowadza. 
Po nałożeniu na twarz zastyga po kilku minutach i zaczyna piec skóra. Jeśli na twarzy mamy podrażnienia lub wypryski w tych miejscach piecze jeszcze bardziej. Jednak czym dużej nakładałam tym mniej piekło. Dla niektórych może być to minus, mnie to nie przeszkadza. Producent przestrzega, że może piec twarz.
Błoto bardzo dobrze ściąga pory i likwiduje nadmiar sebum. Zmniejsza wypryski. Nie wysusza skóry anie nie powoduje podrażnień. Zauważyłam również rozjaśnienie kolorytu. Dobrze oczyszcza i matuje twarz.
Opakowanie nie jest zbyt wygodne- słoiczek z nakrętką, jak większość produktów z tej firmy. Po odkręceniu dużo błota było na zakrętce, po zakręcaniu dużo zostawało na zewnątrz. Trzeba uważać przy nakładaniu aby nie pobrudzić ubrań i włosów. Zmywa się dobrze.
Maska kosztuje ok. 20 zł. Jest dość wydajna. Mi została połowa, będzie na drugą kurację za jakiś czas.






Redual+ maseczka błotna do twarzy i ciała BingoSpa to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego o silnym działaniu odżywczym na skórę. Jest nadzwyczaj skuteczne w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Redual+ maseczka błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co może owocować zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych.
Tłusta, z rozszerzonymi porami cera, mająca skłonność do zanieczyszczeń i wągrów, dzięki błotnej maseczce BingoSpa jest wygładzona i oczyszczona. Maseczka błotna BingoSpa wspomaga leczenie:
  • trądziku młodzieńczego, najczęstszej choroby skóry, na którą choruje ok. 95% chłopców i ponad 80% dziewcząt w wieku dojrzewania.
  • wyprysków
  • łojotoków
  • łuszczycy
  • atopowego zapalenia skóry


Początkowo nie mogłam wyobrazić sobie jak można nałożyć takie błoto- szaro-burą papkę  na twarz ale się do niego przekonałam. I nie zawiodłam się. Jest świetne. Buzia wygląda na zdrowszą i pełną blasku.

To już ostatni produkt, który testowałam w ramach współpracy. Dziękuje firmie za udostępnienie mi kosmetyków do testów. 


63 komentarze:

  1. brzmi nie źle:)
    używałam kiedyś podobnych produktów

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Błotka rzeczywiście na początku można się trochę przestraszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna jest i widzę, że bardzo popularna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy nie słyszałam o tym... być może fajne. powiedz mi.. czy firma, z którą współpracujesz regularnie przysyła Ci kosmetyki do wypróbowania..? czy ty musisz płacić za to? Możesz odpowiedzieć u mnie..? Miałam bym bliżej. dziękuje.
    '
    Pozdrawiam ;*


    Miśka

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglada fufu ale jak dziala to super:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie po zakręceniu słoiczek wygląda nieciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię bingo spa :)
    Mają sporo fajnych kosmetyków..

    Buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  8. błotka sa ogólnie bardzo dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli to dla cery tłustej to nie dla mnie :/
    (choć zdarza mi się czasem jakiś pryszczyk)

    OdpowiedzUsuń
  10. To musi być ciekawy produkt:)) Chociaż nie wyobrażam sobie siebie jak nakładam sobie to na twarz;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie zwykle listonosz zastaja z czyms podobnym :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nadal nie umiem się przekonać do takich eksperymentów błotnych. Z glinkami się nie lubię, a błoto omijam szerokim łukiem: i na spacerze, i w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny produkt :) uwielbiam takie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale super, też chcę takie błoto ! ♥ ♥ ♥
    Wygląda jak nutella xd Fajnie że okazał się dobry :)
    http://littleworldnessy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. ja jestem zbyt leniwa żeby coś takiego teraz kłaść na twarz, zimą mam więcej czasu i chętnie robię sobie domowe spa

    OdpowiedzUsuń
  16. zachęciłaś mnie tą dobrą opinią :)

    OdpowiedzUsuń
  17. chętnie bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  18. oo a właśnie byłam ciekawa jak się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. kiedyś używałam czegoś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie nie jakoś to do mnie nie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. rzeczywiście wygląda jak błotko :D
    + obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  22. o kurczę nigdy nie miałem takiego błotka na twarzy ale trzeba sie przełamać :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Błotka na twarzy jeszcze nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  24. To,że trochę piekło by mi nie przeszkadzało.Lubię kosmetyki z BingoSpa i jak tylko znajde je gdzieś u mnie to kupie!

    OdpowiedzUsuń
  25. wiesz, mam je w domu i jeszcze nie wykorzystałam, może dziś po Twojej recenzji spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. tego błotka jeszcze nie miałam, niestety moje ostatnio z Organic Shop strasznie mnie podrażniło :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie używałam jeszcze nigdy takiego błotka ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawe, jescze nigdy nie miałam takie błotnej maseczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam tego typu kosmetyki :)
    Błotko do twarzy mam i ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. oo fajna ta maska;)) faktycznie tak dobrze działa? ja mam w prawdzie mieszaną cere ze skłonnościami do trądziku i się zastanawiam czy faktycznie podziałałaby i u mnie;)

    New post

    OdpowiedzUsuń
  31. Prawdziwe błoto. Chyba powinnam ją wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię takie błotne maseczki :D

    OdpowiedzUsuń
  33. dziękuję :) nowy wygląd pewnie już na wakacjach, bo teraz nie mam nawet kiedy się tym zająć :) To się ciesz, że już się nie musisz martwić takimi typowo szkolnymi sprawami. Serio ;) Hmm...Czy to dziwne, że nie używam prawie żadnych kosmetyków? ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. muszę sobie zakupić :)
    OBSERWUJE I LICZĘ NA REWANŻ :) http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. tez testowalam :D
    obserwujemy moze?:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cześć. c:
    Zapraszam do brania udziału w konkursie na moim blogu: http://substancja-dajaca-zycie.blogspot.com/2013/06/konkurs-4-dni.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  37. to nie dla mnie, nie mam tłustej cery. wygląda faktycznie dość przerażająco ;p

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie wygląda zachęcająco ;D ale działanie brzmi pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie ciekawie to wygląda :D
    W sumie to nie dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  40. Ojej, faktycznie " błoto " :) Najważniejsze, ze efekty fajne zapewnia ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga. Odwdzięczę się tym samym.