Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielęgnacja włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielęgnacja włosów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 stycznia 2016

Batiste Blush

 Suche szampony Batiste zna pewnie większość w Was. Sprawdzają się super gdy ktoś ma mało czasu a potrzebuje odświeżyć swoją fryzurkę. Mnie ten szampon często ratuje gdy nie mam czasu umyć włosów. 
W tym momencie używam suchego szamponu Blush i jest to mój drugi suchy szampon.
Jesteście ciekawe czy się sprawdził?



Zalety:
+ łatwy w użyciu

+ dodaje objętości
+ odświeża włosy, sprawia że przetłuszczona nasada włosów jest niewidoczna

+ nie pozostawia białych śladów, łatwo się go wyczesuje, białego pyłku nie widać na włosach
+ odświeża nawet bardzo przetłuszczone włosy
+ nie matuje włosów i nie przesusza ich
+ ładny kwiatowy zapach
+ dość wydajny

+ świetny wygląd opakowania
+ doskonały na wszelkie wyjazdy

Wady:
- cena

- dostępność

Mimo kilku wad uważam, że suchy szampon to super wynalazek, jest przydatny i warto go mieć, szczególnie teraz gdy zbliżają się cieplejsze dni. Polecam!



Niezwykle kobiecy, Batiste Blush uwodzi zapachem hibiskusa, pomarańczy, frezji, tuberozy, peonii, lilii, piżma i wetiweru doprawionymi odrobiną świeżych, zielonych nut.

Trudno Ci utrzymać piękne włosy na co dzień, pomiędzy jednym myciem a drugim? Batiste przybywa na ratunek! Wystarczy kilka chwil, byś mogła się cieszyć puszystymi, błyszczącymi, pachnącymi świeżością włosami! 

Suchy szampon to jeden z najlepszych wynalazków naszych czasów. Szybki, skuteczny, banalnie prosty w użyciu. Trzeba go przynajmniej raz w życiu mieć, żeby móc ocenić, czy to kosmetyk, bez którego nie możemy żyć, czy zbędny gadżet. Sprawdzi się gdy rano zaśpimy, gdy nie chcemy wychodzić z domu z wilgotnymi włosami, w podróży, w szpitalu, przed niespodziewanym wyjściem. 

Sposób użycia: 
Wstrząsamy butelką i z odległości około 30 centymetrów rozpylamy odrobinę suchego szamponu u nasady włosów, wmasowujemy go we włosy, następnie je rozczesujemy układamy jak zwykle. Ważne by nie trzymać butelki zbyt blisko głowy, bo wtedy szampon nie rozpyla się równomiernie i być może będzie konieczność wyczesania białych śladów.


Miałyście suchy szampon? Jak Wam się spodobał?

środa, 13 maja 2015

Garnier- szampon wzmacniający

 Często zmieniam szampony do włosów, bo nie mogę trafić na swój ideał. Ostatnio testuję szampon Garnier Fructis Goodbye Damage. Zapraszam do przeczytania jak się sprawdził.


Plusy

+ Włosy po umyciu wyglądają naprawdę ładnie, nie są poplątane
+ Włosy są lekkie i nie obciążone

+ Włosy po umyciu są miękkie, puszyste i błyszczące
+ Nadaje włosom zdrowy wygląd
+ Dobrze się pieni
+ Domywa wszystkie oleje
+ Nie podrażnia skóry głowy
+ Szampon ma ładny, przyjemny zapach

+ Ma gęstą kremową konsystencje
+ Cena- za 400 ml zapłacimy 10 zł, możemy go kupić w każdej drogerii

Minusy

- Kiepsko z wydajnością
- Nie zaobserwowałam olbrzymiego nawilżenia lub też redukcji rozdwojonych końcówek podczas  stosowania.





Jak na razie ten szampon zostaje ze mną na dłużej. 
A Wy jakie szampony używacie?


poniedziałek, 16 marca 2015

Masło shea i pięć alg od BingoSpa- maska do włosów Bingospa


 Moje włosy przetestowały już wiele masek z BingoSpa i bardzo przypadły  mi do gustu. 
W dzisiejszym poście przedstawię Wam maskę z masłem shea i pięcioma algami.

 Maskę tą wybrałam sobie w ramach kolejnej edycji testów firmą BingoSpa.


Maski z Bingospa mają aż 500 ml i kosztują około 10 zł. Moim zdaniem bardzo opłaca kupować się te maski, szczególnie jeśli ktoś ma długie włosy i szybko je zużywa. Ja bardzo lubię takie pojemności.

Maska z masłem shea i 5 alg jest bardzo wydajna. Ja nakładam ją raz w tygodniu na całe włosy:  czasami na 10 minut, zdarzyło mi się też na ok 30 min.Często dodaje do niej jakieś półprodukty lub dokapuję troszkę oleju.

Opakowanie to solidny plastikowy, okrągły pojemnik. Z dużą zakrętką przez którą łatwo wyciąga się produkt.

Konsystencja jest dość rzadka, choć dobrze rozprowadza się na włosach, a samej maski potrzeba do tego naprawdę niewiele. Zapach jest dość intensywny, świeży ale trudno go określić. Zapach utrzymuje się na włosach po spłukaniu.

Po zmyciu i wyschnięciu, ładnie pachną i lepiej się układają.
Włosy po użyciu są niesamowicie błyszczące i  wygładzone. Pozostają niezwykle miękkie w dotyku i pełne blasku, są również odżywione. 
Nie mam łupieżu, więc nie ocenię jej działania pod tym względem.
Maska ta nie puszy włosów, co dla mnie jest bardzo ważne.
Włosy są fajnie odbite włosy od skóry głowy i dociążone. Włosy po jej użyciu bardzo ładnie się kręcą.




Skład: Aqua, 1 Heksadecanol 1 Octadecanol (miksture), Stearamidopropyl Dimethylamine, Ceteareth-20 (and) Cetearyl Alcohol, Shea Butter, Glycerin, Aqua Fucus Vesiculosus Extract, Enteromorpha Compressa Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Undaria Pinnatifida Extract, Lithothamniom Calcareum Extract, Parfum, Citric Acid, Methyl Paraben, Sodium Benzoate, Ethyl Paraben


Zawiera masło Shea (karite) i botaniczny kompleks pięciu alg: Ascophyllum, Spiruliny, Laminarii, Morszczynu i Nori dla wzmocnienia i regeneracji włosów
Masło Shea ma działanie rewitalizujące, odżywcze i nawilżające. Regeneruje włókno włosa, odbudowuje włosy od cebulek po same końce i wygładza ich powierzchnie, nadając im niezwykły połysk. Algi dostarczają włosom dżywczych i regenerujących składników: witamin, aminokwasów, polisacharydów, proteiny i soli mineralnych. Włosy stają się mocne i elastyczne
Sposób użycia: maskę nanieść na umyte, wilgotne włosy, delikatnie rozprowadzić na włosach i wmasować w skórę głowy, pozostawić na 5-10 min., następnie dokładnie spłukać.
Zaleca się stosowanie maski przez okres 5-6 tygodni, po 2 nałożenia maseczki tygodniowo. 


Fajna maska, za dobrą cenę, więc serdecznie polecam wypróbować :D
Lubicie maski z Bingospa?

Znalezione obrazy dla zapytania bingospa baner

środa, 11 marca 2015

Olej musztardowy Dabur

Dzisiejszym bohaterem recenzji jest olejek musztardowy z firmy Dabur.  Nie jest to olej kuchenny jak pewnie połowa z Was teraz myśli,a za to ciekawy olejek wykorzystywany w kosmetyce. Jeśli jesteście ciekawe jak, go stosuje zapraszam do przeczytania dalszej części notki.

Stosuję go tylko i wyłącznie do włosów. Przed myciem włosów nakładam ciepły olej na skórę głowy i wykonuję delikatny masaż. Olej zmywam szamponem po 1-2 godzinach od nałożenia. Zawsze bez większych problemów udawało mi się go domyć. Olej dobrze nakłada się na włosy, nie spływa.

Po nałożeniu oleju musztardowego na skórę głowy czuć ciepło i delikatne mrowienie, które po niedługim czasie znika. Nie mniej jednak olej ten bardzo dobrze pobudza mikrokrążenie w skórze głowy i tym samym cebulki włosów. Żaden olej nie nabłyszcza i nie dociąża moich włosów jak właśnie musztardowy!  Zero puchu, za to są włosy gładkie i mięciutkie. Obietnice producenta w 100% się zgadzają. Włosy są bardzo ale to bardzo błyszczące, gładkie a nawet zyskały na objętości. Olej ten bardzo dobrze nawilża włosy,dzięki czemu są bardzo miłe w dotyku.
Mam nadzieje, ze przy dłuższym używaniu struktura włosa naprawdę się poprawi. Słyszałam, ze olej może rozjaśniać włosy. Nic takiego nie zauważyłam, zobaczymy co będzie przy dłuższym stosowaniu. 

Cena/Dostępność:16-20 zł,sklepy zielarskie,Internet.

Opakowanie: Duże,plastikowe,widać ile produktu znajduje się w środku.

Wydajność: bardzo dobra. Olej wystarczy na bardzo długo.

Konsystencja/Zapach: Oleista,żółtawa ciecz. Zapach jest intensywny,musztardowy. Utrzymuje się po nałożeniu na włosy. Dla mnie zapach jest okropny, ale działanie mi go wynagradza.To jedyny minus tego olejku. Po prostu jest to zapach musztardy, niektórzy czują też chrzan ale idzie się przyzwyczaić. Olej jest z tych ciężkich - ma zawiesistą, tłustą konsystencję  a przy tym naprawdę intensywny, więc lepiej uważać by nie pobrudzić ubrań.

Plusy:
* obietnice producenta się sprawdzają
*wydajność
*pojemność
*cena
*nawilżenie
*działanie na porost włosów.

Minusy: 
*zapach.
* trzeba uważać,aby nie pobrudzić sobie olejkiem ubrań.


Olejek bardzo dobrze spisał się na włosach. Pozostanie ze mną na dłużej.


Olej musztardowy skutecznie pobudza ciało i umysł. Używany jest w Północnych Indiach na skórę głowy oraz do masażu ciała.
Wspaniale odżywia skórę całego ciała poprawiając jednocześnie krążenie dzięki swym rozgrzewającym i pobudzającym właściwościom. Działa również jako izolator chroniąc ciało przed zimowym chłodem. Stosowany jako balsam odżywia suchą skórę. Bardzo szybko wchłania się w skórę dobrze ją nawilżając.
Doskonale pomaga zadbać również o włosy. Delikatny masaż skóry głowy z zastosowaniem tego oleju korzystnie wpływa na włosy. Działa pobudzająco na regenerację, nawilża strukturę włosa i skórę głowy. Odżywia włosy i mieszki włosowe, wspomagając mikrokrążenie. Znakomicie je odżywia od cebulek aż po końce, dzięki czemu stają się mocne. Regularne stosowanie oleju musztardowego sprawia, że włosy wyglądają pięknie, nabierają blasku i witalności. Olej najlepiej zastosować przed myciem tylko na skórę głowy. 
Jest to produkt najwyższej jakości, z najświeższych ziaren gorczycy, przynoszący wiele pielęgnacyjnych korzyści oraz świetne samopoczucie:) Gorczyca będąca głównym składnikiem oleju zawiera witaminy PP, H, F, B1, żelazo, fosfor, potas i wapń. 






Miałyście okazję używać ten olej?

piątek, 6 marca 2015

Odżywka lniana Farmona

Hej :)
Dziś recenzja odżywki, którą od bardzo dawna miałam ochotę przetestować, bo czytałam o niej same superlatywy. A mowa o lnianej odżywce z Farmony.
Jesteście ciekawe jak się u mnie spisała?




O tym, że staram się dbać o swoje włosięta wiecie nie od dziś. Gdy przeczytałam opinie o tej odżywce postanowiłam, że muszę ją wypróbować. Ale nie mogłam znaleźć nigdzie tej odżywki. Szukałam w małych drogeriach, supermarketach.. W końcu udało mi się kupić ją przez internet w jakiejś drogerii. Od razu zamówiłam dwa opakowania :) Jest to odżywka bez spłukiwania.

Opakowaniem jest miękka, plastikowa tuba. Jest bardzo wygodna w użyciu.

Producent nie umieścił żadnych naklejek, co rzecz jasna niesamowicie mnie cieszy. Informacje o działaniu i składzie zostały nadrukowane, ale nie ścierają się nawet w najmniejszym stopniu. Szata graficzna również przypadła mi do gustu. Odżywka zamknięta jest plastikowej tubie na "klik".

Odżywka jest półprzezroczysta, niebarwiona i dość rzadka, toteż musimy uważać, aby nie spłynęła z dłoni. Wymaga też delikatnego wmasowania we włosy, bo inaczej znajdzie się na ręczniku zamiast na włosachrowadza się jednak idealnie i z łatwością, dzięki czumu można ją nakładać zarówno na mokre, jak i na suche włosy. 
Odżywkę nakładam na mokre włosy, po umyciu i nie spłukuję.

Zapach odżywki jest cudowny, bardzo naturalny. Czuć len bez jakichkolwiek chemicznych nut. Przez jakiś czas utrzymuje się na włosach.

Odżywka lekko odżywia i nawilża, ale nie niweluje w 100% przesuszenia.  Odżywka ta bardzo ładnie nawilża włosy. Włosy po niej mniej się puszą oraz skręt jest bardzo ładnie podkreślony.
Wystarczy mała ilość odżywki, aby rozprowadzić na całych włosach. Więc odżywka jest wydajna.
Nawet gdy nałożę jej dużo nie przetłuszcza, ani nie obciąża włosów.
Odżywka ta kosztuje ok. 6 zł, więc warto wypróbować.

Czytałam, że odżywkę tą można stosować również do spłukiwana, ale ja nie próbowała tej metody.



Odżywka zawiera wyjątkowo łagodne, naturalne składniki aktywne, które skutecznie pielęgnują włosy suche i łamliwe, poprawiając ich kondycję i wygląd.
Ekstrakt z lnu nawilża i odbudowuje zniszczone włosy, przywracając im witalność, sprężystość, miękkość i blask. Opatentowana kompozycja mikronizowanych białek pszenicznych wnika w strukturę włosów, dogłębnie je odżywia i regeneruje, zwiększając odporność na uszkodzenia. Dodatkowo ceramidy i keratyna uelastyczniają i wzmacniają włosy, zapobiegając ich łamaniu i rozdwajaniu się, a naturalny prebiotyk inutec intensywnie nawilża, ułatwia rozczesywanie i zapobiega elektryzowaniu się włosów, przywracając im piękny, zdrowy wygląd.
Spektakularne efekty:
- nawilżone, sprężyste i lśniące włosy,
- zmniejszona łamliwość i rozdwajanie się końcówek,
- większa odporność na uszkodzenia,
- piękne i zdrowe włosy .

Skład: Aqua (Water), Glycerin, Cetyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Propylene Glycol, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract, Inulin, Lauryldimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Lauryldimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Starch, Hydrolyzed Keratin, Ceramide 3, Milk Lipids, Lactic Acid, Xanthan Gum, Disodium EDTA,
Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional.








U mnie ta odżywka spisała się w 100%, na pewno będę sięgać po kolejne opakowania.
Stosowałyście tą odżywkę?

sobota, 24 stycznia 2015

Suchy szampon Batiste

O tym produkcie czytałam wiele pozytywnych opinii i sama postanowiłam spróbować. 
A mowa o suchym szamponie Batiste.
Jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdził?

Suchy szampon sprawdza się u mnie idealnie. Nie używam go często, wręcz rzadko. Ale jest bardzo pomocny gdy nie mam czasu umyć włosów. Naczytałam się o nim wiele opinii, i nie byłam zdecydowana co do zakupu, ale trafiłam na promocję i się skusiłam.
Do tego mamy całą gamę szamponów do wyboru. W zależności od koloru włosów, Light dla blondynek, Medium dla szatynek, a Dark dla brunetek.
Różne wersje zapachowe, klasyczny Original, odświeżający jak morska bryza Fresh, kobiecy i kwiatowy Blush, wiśniowy Cherry, wyrafinowany Lace oraz XXL Volume zwiększający objętość fryzury.

Stosowanie suchego szamponu jest bardzo proste. Jeżeli włosy wymagają odświeżenia spryskujemy je z odległości ok. 15 cm suchym szamponem, a następnie wmasowujemy energicznie dłonią w skalp. Po około 1 minucie puder zawarty w szamponie zaczyna absorbować zanieczyszczenia i możemy cieszyć się estetyczną fryzurą.

Opakowanie rzuca się w oczy- jest kolorowe. Jeśli chodzi o funkcjonalność nie mam mu nic do zarzucenia - typowe opakowanie w stylu tych od lakierów do włosów.
200 ml produktu kosztuje jakieś 15-16 zł. Stacjonarnie zakupić można go  w Hebe.
Wydajność to według mnie jest dobra - szamponu używam sporadycznie i mam go prawie całego.
Szampony Batiste mają badzo intensywny zapach.

 Z wyczesywaniem nie ma żadnego problemu. Zapach jest intensywny, utrzymuje się na włosach, ale przy tym jest bardzo ładny i w ciągu dnia go nie wyczuwam.
Nie pozostawia osadu, pięknie odświeża włosy. Nie wysuszył mi skóry głowy.
A co najważniejsze, ten szampon naprawdę działa. Wszystko co ma robić, robi. Włosy zyskują na objętości, są podniesione, puszyste i prezentują się jak po umyciu. Nie obciąża, nie skleja włosów, i nie zostawia na nich białego proszku- pod warunkiem, że będziemy go aplikować z odpowiedniej odległości, nie za blisko.

+ Jest to unikatowe połączenie suchego szamponu i lakieru do włosów i traktowany właśnie jako stylizator a nie szampon sprawdza się idealnie.
+Usztywnia włosy i bardzo mocno unosi je u nasady.
+ Przedłuża świeżość włosów. Ja mogę swoich spokojnie nie myć nawet przez 4 dni.
+ Nie matowi mi włosów, ani nie zostawia na nich białego proszku.
+ Daje się bardzo łatwo wyczesać dzięki czemu włosy nie są posklejane, a wciąż ładnie odbite od nasady. Ten efekt utrzymuje się przez kilka dni, aż do następnego mycia.
+Nie podrażnia skóry, ani nie przesusza włosów
+Ładnie pachnie.


 Musimy jednak pamiętać o tym, że żaden suchy szampon nie zastąpi nam normalnego mycia włosów.


Oto co o każdym z szamponów pisze producent: 
Batiste Blush - uwodzi zapachem hibiskusa, pomarańczy, frezji, tuberozy, peonii, lilii, piżma i wetiweru doprawionymi odrobiną świeżych, zielonych nut.
Batiste Original - czysty, świeży, z lekko cytrusową nutą.
Batiste Tropical - przywodzi na myśl żar tropików, gorący piasek pod stopami i wakacyjny luz. Ten egzotyczny zapach łączący nuty kokosa, melona, banana i brzoskwini z ciepłą wanilią oraz drzewem sandałowym przenosi nas wprost na karaibskie plaże.
Batiste XXL - zwiększa objętość fryzury.
Batiste Fresh - jest jak świeża bryza – lekki i chłodny, z nutą gruszki i cytrusów doprawionych odrobina piżma i drzewa sandałowego.
Batiste Cherry - to zapach radosny, soczyście owocowy.
Batiste Lace -  Delikatna, kobieca baza łączy nuty białego piżma, drzewa sandałowego i cedru. Nuta głowy to lekkie owoce cytrusowe, gałka muszkatołowa i różowy pieprz, które rozwijają się w kwiatową nutę serca łączącą tony róży, orchidei i irysa z ciepłym jaśminem i ylang-ylang.
Batiste Color - z odrobiną pigmentu nie tylko odświeża fryzurę i zwiększa jej objętość, ale również wzmacnia kolor, pomaga ukryć ślady siwizny i odrosty.
Batiste Paisley - kusi soczystym otwarciem z limonką, czarną porzeczką i grejpfrutem, przechodząc łagodnie w owocowo-kwiatowe nuty jabłka, maliny, jaśminu, róży i paczuli, zamykając kompozycję cieplejszymi akcentami piżma, wanilii i karmelu.
Batiste Wild - to zapach “z pazurem”, drapieżny i elegancki — przyciąga zmysłowym połączeniem kakao, wanilii i piżma z drzewnymi i kwiatowymi nutami. Z orientalną, zadziorną nutą.





Testowałyście już jakiś suchy szampon. U mnie na pewno zagości na stałe ;)

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Szampon kolagenowy z olejkiem jojoba

Dziś pora na recenzję ostatniego produktu, jaki dostałam do przetestowania od firmy Bingospa w ramach współpracy:

Szampon kolagenowy z olejkiem jojoba

Używałam już bardzo wiele szamponów do włosów. Prawie za każdym razem używam jakiś innych. Przeczytajcie co sądzę o szamponie kolagenowym: 

Zapach: szampon kolagenowy pachnie bardzo delikatnie, mydlani, ciężko go do czegoś porównać. Zapach utrzymuje się na włosach przez jakiś czas.

Opakowanie: plastikowa butelka z metalową zakrętką. Ja osobiście nie lubię takich zamykań, wolę takie na klik.

Konsystencja: dość gęsta, łatwo wydobyć szampon z butelki. Szampon ma biały kolor.

Cena/ dostępność: ok. 10zł, możemy go dostać na stronie ttp://bingosklep.com/ producenta produkty tej firmy dostępne są również w dużych hipermarketach.

Moja opinia: 
Szampon ten bardzo dobrze się pieni. Mała ilość wystarczy, aby umyć całe włosy.
Szampon świetnie oczyszcza zarówno skórę głowy, jak i same włosy. Po umyciu włosy są miękkie, błyszczące i przyjemne w dotyku.  Szampon ten radzi sobie ze zmyciem olei.
Nie pląta włosów, nie zauważyłam również żadnego uczulenia.

Szampon kolagenowy spełnił moje oczekiwania: od szamponu oczekuje dobrego oczyszczenia włosów i szampon ten sprawdził się idealnie.



Od producenta: Szampon kolagenowy BingoSpa z oliwą z oliwek do codziennej pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych.
Kolagen - chroni włosy przed wnikaniem szkodliwych substancji z otoczenia, intensywnie odżywia i nawilża zniszczone i osłabione włosy, odbudowuje strukturę ich strukturę. Powoduje, że włosy są przyjemne i miękkie w dotyku. Dzięki silnym właściwościom błonotwórczym kolagen, tworzy  na powierzchni włosów cienki film ochronny, który zwiększa zatrzymanie wilgoci i jednocześnie chroni włosy przed wnikaniem szkodliwych substancji z otoczenia.
Oliwa z oliwek  jest bogata w kwasy tłuszczowe jednonienasycone, zawierają witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E. Oliwa z oliwek ma działanie regenerujące, wygładzające oraz nawilżające, uelastycznia włosy i poprawia ich sprężystość.
Regularne stosowanie szamponu kolagenowego BingoSpa nadaje włosom elastyczność i blask, wzmacnia je, a skórze głowy przywraca naturalną równowagę. Włosy stają podatne na układanie i odzyskują naturalny blask.


Lubicie szampony Bingospa?

piątek, 9 stycznia 2015

Odżywka `Intensywne nawilżanie kiełki pszenicy`

Dzisiaj kilka słów o odżywce `Intensywne nawilżanie kiełki pszenicy` z Ziaji.



Po każdym myciu włosów używam odżywkę b/s. Więc przetestowałam już ich kilkanaście. Odżywki z Ziaji są bardzo fajne. Od odżywki bez spłukiwania nie oczekuję wiele, bo od tego nakładam maski i oleje.
Włosy po tej odżywce mam naprawdę gładkie i lśniące 
Włosy są lekkie i dobrze nawilżone.
 Kosmetyku używałam po każdym myciu na mokre włosy: rozprowadza się dobrze.  

Odżywka ma biały kolor i rzadką konsystencję, która lubi przepływać przez palce zanim zdążymy nałożyć ją na włosy. Pomimo to produkt jest całkiem wydajny i ma bardzo ładny zapach. Nie potrafię tego do niczego porównać, zapach jest przyjemny, delikatny. Utrzymuje się na włosach dość długo po użyciu.
Opakowanie produktu przyjemne ze skromną ale ładną szatą graficzną. 
Kosmetyki z Ziaji są ogólnodostępne, dostaniemy je w większości drogerii. Odżywka ta kosztuje ok. 5zł.

ZALETY:
+ dobrze nawilża
+ włosy miękkie w dotyku
+ regeneruje
+ lekko nawilża i wygładza
+ niska cena
+ ładny zapach
+ nadaje ładny blask włosom
+ nie obciąża
+ nie plącze

Ta intensywnie nawilżająca odżywka jest zdecydowanie moja ulubioną. 




Aktywny preparat bez spłukiwania o niskim pH, który zamyka łuski i regeneruje włosy aż po same końce. Intensywnie nawilża włosy normalne i suche.
Działanie:
- zapewnia długotrwałą ochronę przed nadmierną utratą wilgoci,
- skutecznie regeneruje i wzmacnia włókna włosów,
- wyraźnie wygładza ich naruszoną powierzchnię,
- chroni końcówki włosów przed rozdwajaniem się.
Włosy są elastyczne, gładkie, lśniące
Substancje aktywne: witamina E i A, prowitamina B5, olej z kiełków pszenicy, ekstrakt z aloesu.

Skład: Aqua (Water), Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Stearalkonium Chloride, PEG-20 Stearate, Panthenol, Propylene Glycol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Dimethicone, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum (Fragrance), Citric Acid (1.04.2011.)



A wy lubicie odżywki bez spłukiwania?