Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Futurosa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Futurosa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 października 2013

O trzech takich co w makijażu pomagają czyli pędzle LaRosa

Dzisiaj recenzja pędzli do makijażu LaRosa. Są to ostatnie produkty, które otrzymałam od firmy w ramach współpracy. A pokaże wam pędzel do cieniowania, do pudru i do różu.


Pędzel do różu #7735 - Blush Brush


Pędzel z syntetycznego, miękkiego i odpowiednio przyciętego włosia gwarantuje idealne modelowanie i podkreślenie kości policzkowych.  Drewniany,  dobrze wyprofilowany trzonek doskonale leży w dłoni zapewniając  precyzyjną aplikację różów, bronzerów i rozświetlaczy.
Długość rączki – 14,8cm
Długość włosia – 3cm

Pędzel ten kosztuje 26 zł. Pędzel ten jest bardzo miękki i świetnie nakłada się nim róż na policzki. Jest to mój pierwszy pędzel do róży, wcześniej nie używałam profesjonalnych pędzli. Dzięki niemu łatwo wykończyć makijaż używając różu, bronzera lub rozświetlacza. Jest to duży pędzel, ale mi to w niczym nie przeszkadza. Wykonany jest z włosia syntetycznego. Włosie tego pędzla jest lekko ścięte. 


Pędzel do pudru Kabuki #7582


Pędzel typu KABUKI świetnie sprawdza się podczas aplikacji pudru, a także wszelkich kosmetyków mineralnych. Odpowiednio długie, miękkie i przycięte włosie idealnie rozkłada się na twarzy, pozwalając na równomierne rozprowadzenie pudru. Pędzel wykonany został z wysokiej jakości syntetycznego, dwukolorowego włosia. Włosie osadzono w krótkim, bardzo poręcznym trzonku.
Długość rączki – 2 cm
Długość włosia – 4,5 cm

Jest to pędzel typu Kabuki. Wcześniej nakładałam pudry gąbeczką, ale gdy go dostałam nakładam nim. Rzadko używam gąbki. Pędzelkiem nakładam puder zarówno sypki jak i w kamieniu. Puder dobrze rozprowadza się po twarzy, równomiernie.  Włosie jest bardzo miękkie, nie za miękkie i nie za rzadkie. Bardzo dobrze wykonuje się nim makijaż.  Jest bardzo poręczny, ma krótką rączkę. Kosztuje 30 zł. 


Pędzel do cieniowania #7551


Profesjonalny pędzel do makijażu oka wykonany z  wysokiej jakości włosia syntetycznego.  Przeznaczony jest do cieniowania, stąd spłaszczona skuwka i kształt włosia ułożony na płasko.
Długość rączki – 13 cm
Długość włosia – 1cm

Pędzel ten bardzo dobrze rozciera cienie. Dzięki niemu łatwiej wykonuje mi się makijaż oka. Nakładam nim cienie zarówno mineralne jak i zwykłe. Miałam już kilka pędzli do cieni, ale ten jest jednym z lepszych. Kosztuje 13 zł.



Wszystkie pędzle już prałam w delikatnym szamponie. Nic się im nie stało. Nie odkształciły się, a włosie nie wypadło.



Polecam wam te pędzle. Dzięki nim można stworzyć super makijaż. Moim zdaniem są warte swojej ceny. Można je na pewno dostać na stronie internetowej, gdzie indziej się z nimi nie spotkałam. Jest ich tam o wiele więcej, każdy znajdzie coś dla siebie. 

Firmie jeszcze raz dziękuje za udostępnienie mi kosmetyków do testów.



A Wy macie swoje ulubione pędzle?

poniedziałek, 7 października 2013

Lakier do paznokci Futurosa nr 116


Lakier do paznokci La Rosa nr 116


Jest to trzeci z lakierów, który testuje w ramach współpracy z firmą Futurosa.








                                              



 Moje spostrzeżenia:
- jest to ciemny szary lakier, połyskujący, nie matowy
- jedna warstwa już dobrze pokrywa paznokieć
- bardzo szybko wysycha
- ma wygodny pędzelek, który bez smug wymaluje paznokieć
- minusem jest jego trwałość, już na drugi dzień widać lekko starte końcówki
- zmywa się łatwo, nie przebarwia płytki paznokcia
- cena lakieru to ok. 16zł, do nabycia w sklepie internetowym

Kolor jest bardzo ładny, jeśli ktoś woli ciemniejsze kolorki. Mi akurat odpowiada. Chociaż trwałość mogłaby być lepsza jak na profesjonalny lakier.

czwartek, 26 września 2013

Moja opinia o cieniach La Rosa

Hej :) Dziś recenzja cieni LaRosa, które urzekły moje serce i towarzyszą mi w wielu makijażach. Sama mogłam wybrać kolory i wybrałam takie, jakie widzicie na zdjęciach.

Od producenta:  
Mineralne cienie do powiek - są niezwykle wydajne, zawierają czyste pigmenty mineralne, które wydobywają urodę oka oraz chronią i pielęgnują delikatną skórę powieki. Dzięki wysokiej zawartości dwutlenku tytanu bardzo intensywnie się wybarwiają, kolory są nasycone i trwałe. Z kolei tlenek żelaza działa jak optyczny reduktor zmarszczek. Można ich używać na wiele sposobów:
- na sucho jako cień sypki,
- na mokro jako cień mokry (bardzo intensywne wybarwienie),
- jako pigment do bezbarwnego lakieru do paznokci,
- z wazeliną kosmetyczną jako błyszczyk do ust,
- można mieszać ze sobą różne kolory uzyskując nowe.
Skład: Mica, Iron Oxides, Carmine, Titanium Dioxide.

* Cień La Rosa nr 16 OPAL- Żółto – kremowy cień o delikatnym połysku w ciepłej tonacji, rozświetla i otwiera oko.

* Cień La Rosa nr 19 CORAL- Cień w kolorze ciepłego różu, z połyskiem; świetnie łączy się z fioletami (np. 21, 37, 38, 86) i szarościami (np. 89, 90, 91).

* Cień La Rosa nr 20 EMERALD- Kryjący cień w oryginalnym oliwkowo – zielonym odcieniu, o ton jaśniejszy od koloru nr 85; tworzy ciekawe zestawienia z odcieniami fioletu (np. 14, 21, 86) i szarości (np. 89, 90).

*  Cień La Rosa nr 82 CARMELIAN- Matowy cień w kolorze karmelowym, doskonały jako baza - dobrze łączy się z każdym kolorem.

 Moja opina: Bardzo lubię malować się cieniami. Wybrałam bardziej jasne kolory, bo takie lubię. Cienie te zamknięte są w małych słoiczkach z zakrętką. Trzeba uważać żeby odkręcone cienie nie spadły nam na ziemię i nie wysypały się, bo nie mają żadnego zabezpieczenia. Każdy słoiczek ma 3g. Jest to bardzo dużo i na pewno wystarczy na długi czas. Dobrze, że cienie nie mają daty ważności. Są wieczne. Wystarczy tylko lekko zamoczyć pędzelek aby wymalować całe oko.
Cieniami bardzo dobrze maluje się na sucho jak i na mokro. Na powiece trzymają się cały dzień. Przy malowaniu trzeba uważać ponieważ lekko się obsypują. Kolory są takie jak na zdjęciach. Przy nakładaniu nie tracą intensywność. Cienie mają małe delikatne drobinki. Cienie nie nie podrażniają oczu, ani nie powodują łzawienia. Makijaż wykonany nimi wygląda bardzo profesjonalnie. Wszystkie cienie można łączyć ze sobą i tworzyć piękne makijaże. 
Jak widać najciemniejszy cień to Emerald. Bardzo dobrze nadaje się do wykonania mocniejszego makijażu. Jest to oliwkowo- zielonkawy odcień z drobinkami. Cień Opal to kremowy, bardzo delikatny cień. Ja używam go jako bazę pod inne cienie. Cień Carmelian to jedyny matowy cień. A mój ulubiony to Coral. Piękny róż z drobinkami.


Miałyście te cienie lub inne cienie mineralne? Co o nich sądzicie?

To są moje pierwsze cienie mineralne. I nie zawiodłam się na nich. Dzięki nim moje makijaże są piękne. 


 Dziękuje firmie, za udostępnienie mi cieni. Was zapraszam na stronę producenta i zapoznanie się z innym kolorami cieni. 


 FUTUROSA.NET


niedziela, 15 września 2013

Puder mineralny

Hej. I znowu zaczynamy kolejny weekend.
A ja dziś opiszę Wam 

Puder La Rosa nr 62



Można go kupić na stronie producenta: http://sklep.futurosa.net/shop.html

Ja do testów wybrałam odcień Ivory nr. 62.
62 – puder do wykończenia makijażu, ma właściwości kryjące i rozświetlające.
Jest to jeden z najjaśniejszych odcieni. Ma żółtawy odcień. Jednak bardzo ładnie wtapia się w makijaż.

Puder zapakowany jest w bardzo eleganckie opakowanie ze srebrną zakrętką. W środku mamy dziurkowane wieczko dzięki któremu łatwo wysypiemy tyle kosmetyku ile chcemy. Do pudru dołączony jest puszek. Tak jak w przypadku bronzera ciężko się nim nakłada. Ja zdecydowanie wolę to zrobić pędzlem. 

Puder ten kryje niezbyt dobrze. Lekko wyrównuje koloryt. Dobrze nadaje się do wykończenia naszego makijażu ponieważ bardzo ładnie i delikatnie rozświetla twarz. Efekt ten na twarzy wygląda bardzo naturalnie, nie ma żadnych mocnych drobinek. Po użyciu go nie zauważyłam żadnych wyprysków czy zatkanych porów. Bardzo dobrze stapia się ze skórą, nie obsypuje się. Jest bardzo wydajny. Na pewno pozostanie ze mną na długi czas. 

Cena takiego pudru do 30 zł za 4,5 g.




Puder ten otrzymałam do testów od firmy Futurosa.

Podsumowując: Jest to mój pierwszy puder mineralny. Bardzo lubię go używać do wykończenia mojego makijażu. 

wtorek, 3 września 2013

Klasyczna czerwień

Tyle nowych lakierów w mojej kosmetyczce, że nie wiedziałam na jaki się zdecydować Ostatecznie mój wybór padł na lakier z firmy Futurosa nr 108, który dostałam w ramach współpracy z tą firmą. I co mogę o nim powiedzieć?



* lakier ma bardzo ładny, klasyczny czerwony kolor. Mi bardzo się spodobał, bo ja lubię czerwienie na paznokciach.
* lakier jest lekko połyskujący, nie posiada żadnych drobinek
* co do malowania nim nie mam żadnych zastrzeżeń. Ma bardzo dobrą konsystencje, nie za rzadką ani nie za gęstą. Już 2 warstwy wystarczą do pokrycia paznokcia.
* szybko wysycha, nie powoduje smug 
* jednak trwałość mnie nie przekonała: już po 3 dniach widać starte końcówki
* ze zmyciem nie było problemu, nie zabarwił płytki paznokcia
* cena lakieru to ok. 15 zł
* ten lakier jak i inne można kupić na stronie producenta: http://sklep.futurosa.net/shop.html











I jak Wam się podoba ten kolor? Dla mnie jest boski :)

wtorek, 20 sierpnia 2013

Bronzer minerlany

Dziś przedstawię Wam pierwszą rzecz do makijażu jaką otrzymałam od firmy Futurosa do testów. A będzie nią: 


Bronzer La Rosa nr 71 Sun of Paris




Cena: 30 zł
Pojemność: 4,5 g. Jest bardzo wydajny, bronzera jest bardzo dużo.
Dostępność: sklep internetowy http://futurosa.net/
O produkcie: 71 – odcień złoty, do jasnej i średniej karnacji.
Opakowanie: Bronzer zapakowany jest w mały słoiczek ze srebrną zakrętką. Pod spodem znajdziemy informacje o produkcie. W środku jest mała gąbeczka do nakładania bronzera Jest ona bardzo miła w dotyku. Jednak do nakładania się nie nadaje. Ja wolę użyć pędzla. Bronzer zabezpieczony był folią, a pod nią znajdziemy wieczko z dziurkami. Jest ono bardzo praktyczne. Dzięki niemu wydostaniemy tyle kosmetyku ile chcemy.



Kolor: Ja wybrałam kolor przeznaczony dla osób o jasnej i średniej karnacji.Bronzer ma piękny odcień. Mieni się złotawo- rdzawymi drobinkami.
Moja opinia: Jest to mój pierwszy kosmetyk mineralny i pierwszy bronzer więc nie mam porównania do innych. Bronzer ma bardzo dużo drobinek. Pięknie prezentuje si na twarzy. Ładnie podkreśla wakacyjną opaleniznę. Drobinek jest dość dużo, na twarzy wygląda prawie jak po użyciu rozświetlacza. Trochę krotko utrzymuje się na twarzy, zostaje tylko złotawy odcień na skórze.









Dla mnie bronzer jest fajnym produktem w mojej kosmetyczce. Na pewno stanie się dopełnieniem moich makijaży. A Wy używacie bronzerów?