piątek, 2 stycznia 2015

Jam Woman Puma

Woda toaletowa Jam Woman Puma

Kategoria: kwiatowo - owocowa

Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka, czarna porzeczka, ananas, limonka
nuta serca: jaśmin, róża, frezja, kwiat brzoskwini
nuta bazy: jałowiec 



Dostałam tą wodę na urodziny i od razu się w niej zakochałam. Jest to mój pierwszy perfum z firmy Puma więc nie mam porównania do innych.

Zapach tej wody, jest po prostu cudowny. Zapach długo utrzymuję się na ciele i na ubraniach. Wystarczy kilka psyknięć i już czujemy zapach, który jest dość intensywny ale nie duszący. 
Zapach jest bardzo kobiecy, pasuje na co dzień jak i na większe wyjścia. Kompozycja jest bardzo dobrze dobrana, lekka słodycz ale nie nachalna, wyczuwalne owoce.
Tego zapachu nie da się opisać ale jeśli lubicie odważne zapachy nie zbyt słodkie a ożywcze koniecznie musicie powąchać tego połączenia.





 Woda toaletowa o naturalnym, świeżym i energetycznym aromacie. Zapach zbudowany na akordach soczystych owoców i uwodzicielskich nut kwiatowych. Woda dedykowana dla kobiet młodych duchem, pełnych energii i radości.


Ten zapach podbił moje serce. Bardzo lubię go używać.
A Wy macie ulubione zapachy z Pumy?

45 komentarzy:

  1. Perfum od Pumy jeszcze nigdy nie miałam ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. To był mój zapach za czasów licealnych, miło go wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te perfumy a nie ten perfum. Nie ma czegoś takiego jak "ten perfum" - blogerka kosmetyczna powinna o tym wiedzieć...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam go, ale jestem ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze perfum z Pumy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam kilka zapachów z Pumy i były okej chociaż te nuty zapachowe raczej do mnie nie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapachów Pumy nie znam, używałam kilka rodzajów Adidas`a i miło je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Puma ma świetne zapachy, podoba mi się Puma Sync.

    OdpowiedzUsuń
  9. zapach moze byc faktycznie ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam zapachów z pumy... a szkoda bo ten jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie przepadam za zapachami pumy, ale kiedyś spodobały mi się jedne męskie, które kupiłam chłopakowi i był zadowolony:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Co do zapachu - wierze na słowo,jednak flakonik ma genialny i to WIDAĆ :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak tak zachwalasz to pewnie są cudowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapaszek pewnie cudowny :)

    U mnie na blogu pojawiło się pierwsze rozdanie, jeśli byłabyś zainteresowana to zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam Pume Sync i bardzo go lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam Pumę Sync i bardzo ją lubię tak jak Renta ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałabym poczuć ten zapach. :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja też nigdy nie miałam zapachów tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapach wydaje się ciekawy i myślę, że bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ten zapach też należy do moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajnie, że zapach Ci przypadł do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapach prezentuje sie ciekawie jednak mam dosyć spory zapas i na razie sie nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. kiedyś bardzo lubiłam zapach Puma Jamaica:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Podobają mi się niektóre zapachy Pumy, ten akurat średnio mi się podoba..nigdy też nie miałam wody Pumy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj ja też lubię tę Pumkę :) świetna jest

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajne perfumki :) Świetny post i śliczne zdjęcia :*
    http://kasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga. Odwdzięczę się tym samym.