niedziela, 15 czerwca 2014

Witamina B do walki z przebarwieniami

Jakiś czas temu pisałam Wam o moich pierwszych zakupach na stronie z półproduktami Zrób sobie krem. Dzisiaj przyszedł czas na pierwszy produkt, a mianowicie recenzja witaminy B3- niacynamid.



Witaminę tą kupiłam z myślą o mojej poszarzałej cerze i przebarwieniach. Witamina ta to biały, drobno zmielony proszek, bezzapachowy. Codziennie rano i wieczorem dodaję ją do kremu na noc i na dzień. Po prostu szczyptę biorę w palce i mieszam jednorazowo z kremem i nakładam na twarz. Składnik ten jest bardzo nie drogi i strasznie wydajny. Za 30g zapłaciłam ok. 10 zł. Data ważności też jest długa, bo do 2016r, więc myślę, że zużyje całe opakowanie. Na razie nie próbowałam innych przepisów z tą witaminą, czytałam że można ją dodawać do serów czy toników. I co zauważyłam po stosowaniu?
+ cera jest jaśniejsza, wyrównany koloryt
+ przebarwienia trochę mniejsze
+ zmiany trądzikowe zaczynają się pojawiać bardzo rzadko
+ skór mniej się przetłuszcza
+ nawilża
+ nie podrażnia i nie uczula
+ nie wysusza skóry
- dostępność

Witaminę B3 stanowi rodzina związków o podobnej strukturze. Odnosi się zarówno do kwasu nikotynowego jak i jego pochodnej - amidowej - niacynamidu.
Niacyna w kosmetykach stosowana w kremach rewitalizujących, przeciwsłonecznych, rozjaśniających przebarwienia. Działanie przeciwzapalne wspomaga leczenie trądziku, wpływa na zmniejszenie wytwarzania łoju. Używana w preparatach zapobiegających rozstępom i w maściach na odmrożenia ponieważ wit PP poprawia ukrwienie skóry, a zastosowana miejscowo wywołuje uczucie ciepła.  Stosowana także w  odżywkach i balsamach do włosów, poprawa kondycję włosów, ogranicza ich nadmierne wypadanie, pomocna przy zwalczaniu łupieżu.
Rozpuszczalność
Dobrze rozpuszcza się w wodzie, etanolu, glicerynie i glikolu propylenowym.
5% roztwór ma pH:  6.0-7.5

Stężenie w kosmetykach
Niacyna w formie amidu kwasu nikotynowego jest wprowadzana do kosmetyków w stężeniu do 5%.
Odczyn produktu powinien wynosić od pH 3 do pH 7.5.

Jak dla mnie zakup witaminy B3 był strzałem  w 10. Tani półprodukt i ma same plusy :)

53 komentarze:

  1. Zastanawiałam się nad czymś z witaminą C, ale widzę, że może lepiej przyjrzeć się witaminie B3 :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę pomyśleć nad jej zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Choć już porzuciłam zakupy na stronach z półproduktami niacynamid ciągle mam i czasem rozpuszczam sobie do maseczek:D Generalnie uwielbiam ten składnik i szukam w gotowych kosmetykach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszą ją spróbować dodać do maseczki, bo tak jej nie używałam :)

      Usuń
  4. Fajnie, że Ci tak odpowiada. Ja jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. na przebarwienia polecam wypróbowac acne-derm, lub kwasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy produkt :)
    crazy-life-by-angelika.blogspot.com / zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja raczej nie mam przebarwień więc produkt nie dla mnie..

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawe nigdy nie robiłam sobie sama kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam i dodaje do kremów, właśnie po to żeby uzyskać efekt zmatowienia cery:)

    OdpowiedzUsuń
  10. zainteresowałaś mnie tym półproduktem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypróbuj koniecznie, na pewno Ci się spodoba :)

      Usuń
  11. Nie używałam tej witaminy w taki sposób. Zwykle dodawałam ją do formulacji wg przepisów i nawet nie wiem, co dokładnie robiła - zwykle "samorobione" kosmetyki i tak świetnie mi służyły.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie mam większych problemów z przebarwieniami, ale mimo wszystko ciekawy półprodukt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przydałby mi się ten półprodukt. Moja cera ma trochę przebarwień i chciałabym się ich pozbyć. Obserwuję i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. przy kolejnym zamówieniu na pewno zwrócę uwagę na ten półprodukt :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę powiedzieć mamie o tym.. zawsze ma przebarwienia od słońca.

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawa, ja używam maści z wit. a ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie miałam i nie stosowałam żadnych półproduktów. Jakoś się boję bo nie mam w tym względzie doświadczenia żadnego. Kuszą mnie jednak. Czuję, że w końcu przyjdzie u mnie i na to czas :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja witaminę B dostaję w zastrzykach, bo było takie zalecenie od diabetry , ale coś się ostatnio po nim źle czułam. Pozdrawiam :) jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Już dawno myślałam o stosowaniu półproduktów, ale jakoś nie mogę się zebrać ;) Kusisz...

    OdpowiedzUsuń
  20. Na szczęście nie mam problemu z przebarwieniami ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Same plusy!! Chyba sama zainwestuję :)))
    www.largeluggage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. jeśli jest tani i działa to musi być dobry

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniała. Dzięki za recenzje kupie na pewno !:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe informacje, od dawna czaję się na zakupy na Zrób Sobie Krem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę pomyśleć nad jej zakupem.Przyda mi sie teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Skoro tak dobrze działa to musze zastanowić się nad zakupem :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jakoś boję się tych półproduktów. Wole kupić normalny krem i nie kombinować, bo jak zaczynam wymyślać to kończy mi się to zazwyczaj jakimiś nieprzyjemnościami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie mialam, ale laduje na mojej liscie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę przyznać, świetny pomysł by dodawać taką witaminę do kremu! W najbliższym czasie wypróbuję :)
    Tymczasem zapraszam na GIVEAWAY!
    Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  30. nie wiedziąłam ze wit B ma takie działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hey beauty love ur new post .Keep posting .
    Regards from Bosnia ♥
    http://obsessionwithfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. jeszcze nie miałam takiego półproduktu,ale brzmi zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię zakupy na ZSK i właśnie sama chciałbym rozjaśnić przebarwienia i jakoś w oko mi ta witamina nie wpadła, toteż dobrze o niej poczytać :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam, ale ja robiłam z nim krem, nie dodawałam do niczego gotowego:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeszcze ni używałam tego, ale może spróbuje :)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Nigdy wcześniej nie słyszałam, że ta witamina może aż tak bardzo pomóc :) Bardzo ciekawy post, dużo się dowiedziałam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Zastanowię się nad jej zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  38. Rzadko zamawiam półprodukty. Pewnie i tak bym jej nie używała. Ale wydaje się ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  39. do niej jeszcze nie dotarłam :P

    OdpowiedzUsuń
  40. To bardzo ciekawe, zapisuję do wypróbowania :-)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga. Odwdzięczę się tym samym.