niedziela, 15 grudnia 2013

Maseczka Simply Pure

Jak spędzacie ostatnie godziny weekendu?

Przedstawię wam dzisiaj maseczkę do twarzy Simply Pure.


Pielęgnacja twarzy jest dla mnie bardzo ważna. Maseczki staram się nakładać dwa razy w tygodniu.
Tą maseczkę wygrałam w rozdaniu. Chyba nie jest dostępna w Polsce, bynajmniej ja jej nigdzie nie widziałam.
Zamknięta jest w tubce z zamknięciem na klik. Łatwo wydostać tyle maseczki ile chcemy. Konsystencja jest bardzo fajna, nie za rzadka ani nie za gęsta. Dobrze rozprowadzić ja na twarzy. Trochę gorzej ją zmyć, ale ciepła woda daje radę. 
Ja mam cerę mieszaną i ta maseczka sprawdza się idealnie. Również zalecana jest do cery wrażliwej. Nakładam ją raz w tygodniu. Trzymam ją ok 5 min. Maseczka podczas trzymania lekko zastyga. Jest wydajna. Ja nakładam dość grubą warstwę i tak starcza na długo. Zapach jest lekki, nie chemiczny. Maseczka ta jak większość maseczek ma 75 ml.
Produkt jest hypoalergiczny, nie zawiera parabenów, oraz nie jest testowany na zwierzętach. 

Przejdźmy do efektów:
- dobrze oczyszcza twarz
- ściąga pory
- wygładza
- lekko matuje
- nie podrażnia, ani nie uczula
- wypryski rzadziej się pojawiają
- lekko napina skórę



 Jeśli ktoś ma do niej dostęp to polecam wypróbować.


52 komentarze:

  1. I ja nie widziałam nigdzie tej maski, ale Twoja recenzja brzmi bardzo zachęcająco :) Maski w tubkach są najwygodniejsze, bo można użyć dokładnie tyle, ile potrzebujemy. Te w saszetkach strasznie mnie denerwują, bo sporo kosmetyku jednak się marnuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znałam jej wcześniej , ale czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o niej - ale bym przetestowała na sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. oczyszczanie i ściąganie porów jak najbardziej do nas przemawia, fajna musi być!!

    OdpowiedzUsuń
  5. O! nowość! Pierwsze słyszę o takiej maseczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Noo, myślę, ze jeśli spotkam, to kupię i wypróbuję. :)
    Pozdrawiam, Nessa.
    _________________
    pisane-atramentem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz ją widzę, ciekawe gdzie można ją nabyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nigdy wcześniej nie spotkałam się z tą marką albo nie pamiętam

      Usuń
  8. ja mam kilka masek do wykonczenia

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam z nią styczności.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam zupełnie tego kosmetyku

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama chętnie bym wypróbowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. jest to Superdrug więc na pewno nie dostępna w Polsce :) (Superdrug to jak drogeria Rossman, mają swoje produkty z tą właśnie gwiazdką na opakowaniach;P)
    muszę się przejść do sklepu i zobaczyć, w sumie rzadko spoglądam na te kosmetyki :P

    OdpowiedzUsuń
  13. czytając o działaniu maseczki można powiedzieć, że to ideał ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. pierwszy raz widze ją...
    Ja używam ciągle glinek :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy sie nie spotkalam z tym kosmetykiem :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze, że napisałaś o tej maseczce, bo nie miałam pojęcia, że taka w ogóle jest! :))

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam tej maseczki,pierwszy raz ją widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. też dla mnie pielęgnacja twarzy jest bardzo ważna,
    ale tej maseczki nie miałam puki co ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również pierwszy raz widzę i słyszę o tej maseczce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie swędziała po niej skóra :(
    agadiar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie, że ściąga pory, z tym mam zawsze największy problem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super, przyda mi się taki kremik!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdybym tylko miała możliwość - chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam cerę mieszaną,więc nie dlamnie;),też używam maseczek dwa razy w tygodniu:)
    Zapraszam na nowy post:*

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz słyszę o tej maseczce :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz widzę tą maseczkę :)
    Ale jeśli ściąga pory i matuje to jestem zainteresowana :))

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdzie nie widziałam tej paseczki. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. na pewno wypróbuję ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. fajna maseczka, nigdy o niej nie słyszałam, ale jeżeli naprawdę sprawia, że wypryski rzadziej się pojawiają, to chcę ją mieć <3

    buziaki i zapraszam do mnie ;-))
    http://neffii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziękuję za odwiedziny!

    Nowy post jest już na blogu!



    www.POLINEFASHION.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. skoro polecasz do wypróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. skoro wart wypróbowania to to kiedyś zrobię ;p

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety nie znam tej maseczki ale wydaje się dobra dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  34. wstyd sie przyznac ale u mnie jest sukces jak naloze dwie maseczki... miesiecznie

    OdpowiedzUsuń
  35. nie lubie takich maseczek bo nie umiem ich później wykończyć, nie mogla bym ciagle nakładać ta sama :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie jestem pewna, ale ta gwiazdeczka na dole opakowania przypomina logo drogerii Superdrug, którą można znaleźć w Londynie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie spotkałam się z tą maseczką, ale brzmi ciekawie. Mat plus rzadziej pojawiające się wypryski - dla mnie bomba :]

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znałam jej wcześniej, dlatego tym bardziej bym ją chciała przetestować :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga. Odwdzięczę się tym samym.